Kompleks Małej Listy Mailingowej

kompleks małej listy

Rozmiar w email marketingu ma znaczenie… mała lista mailingowa

Jak wiele innych czynników.

Nie jest on jednak kluczowy. Nie musisz mieć dużej listy adresowej, aby zarabiać na email marketingu.

Wielu marketerów mówi, że potrzebujesz minimum 1000, a najlepiej 10 000 adresów email, aby zacząć sprzedawać. I w pewnym sensie mają rację.

Zazwyczaj jakość listy spada wraz z jej wielkością. Jeśli chcesz sprzedawać do listy, musisz mieć dużo adresów email, aby utrzymać przychód na stałym poziomie.

Jeśli jednak chcesz sprzedawać do ludzi, możesz to robić, niezależnie czy masz, 500, 100, czy 20 kontaktów.

Wielkość listy ma drugorzędne znaczenie. Jest ważna tylko ze względu na skalowalność biznesu. Jeśli chcesz zarabiać więcej dzięki email marketingowi, powinieneś rozbudowywać swoją listę. To jest bezapelacyjne.

Ale jeśli chcesz zarabiać w ogóle, nie musisz czekać, aż zbudujesz listę kilku tysięcy odbiorców, ponieważ nawet jeśli wysyłasz do 50 osób, to wciąż są to Twoi wierni fani, którzy podarowali Ci możliwość komunikowania się przez ich najbardziej prywatny kanał komunikacji online – poprzez email.

Komunikuj się z ludźmi

Każdy z Twoich subskrybentów, nie ważne czy jest ich 10, 100, czy 1000, to prawdziwy, żyjący i oddychający człowiek, który mówi: „Jestem zainteresowany Twoją działalnością!”

Dlaczego masz więc rezygnować z komunikacji? Dlatego, że brakuje Ci jednego czy dwóch zer w statystykach?

Zacznij myśleć o swoich odbiorcach jak o ludziach, a nie jak o liczbach, a wtedy zobaczysz prawdziwe możliwości marketingu.

Zacznij myśleć o swoich odbiorcach 
jak o ludziach, a nie jak o liczbach. Click To Tweet

Wyobraźmy to sobie na przykładzie wystąpień publicznych. Powiedzmy, że miałeś wystąpić przed grupą 150 osób, a przyszło tylko 30. Czy z tego powodu zrezygnujesz ze swojej prezentacji, bo nie masz do kogo mówić?

Spojrzysz przez dziurkę od klucza i stwierdzisz: „Jest ich za mało, nie wchodzę. Poczekam, aż sala się zapełni.”

Myślę, że nie tylko nie zrezygnujesz, ale ze względu na mniejszą grupę, zbudujesz silniejszą relację z jej członkami. Ty ich lepiej poznasz i oni lepiej poznają Ciebie.

To jest właśnie drugi element skutecznego email marketingu:

Relacja z odbiorcami

I tak jak w wystąpieniach publicznych, tak i tutaj, dużo łatwiej jest budować relację z niewielką grupą odbiorców. Dlaczego?

Bo budowanie relacji, to poświęcanie uwagi.

Jak z wychowywaniem dzieci: jeśli dziecko widzi Cię tylko, kiedy wychodzisz do pracy i z niej wracasz, nie zbudujesz z nim silnej więzi. Jeśli jednak będziesz mu poświęcać uwagę, wtedy ono się odwzajemni.

Jeśli możesz każdemu subskrybentowi poświęcić chwilę uwagi, on więcej uwagi poświęci Twoim komunikatom.

Odbiorcy nie zapoznają się z newsletterami głównie ze względu na temat wiadomości. Oni robią to przede wszystkim ze względu na to, że Ty jesteś autorem. A kupują dlatego, że Cię znają, że Cię lubią i że Ci ufają.

Gotowość do zakupu

Trzecim czynnikiem, który wpływa na skuteczność email marketingu jest gotowość do zakupu. Bez tego nie będzie sprzedaży, nawet jeśli posiadasz 50000 odbiorców w swojej bazie.

Ktoś kto właśnie jest na wakacjach w słonecznym kraju, nie będzie myślał o zakupie zimowej kurtki. To dość bezpośredni przykład, ale pokazuje, czym gotowość do zakupu jest.

Jeśli klient nie rozumie, w czym mu pomaga Twój produkt, to również możemy mówić o braku gotowości do zakupu. W tym wypadku należałoby jednak skupić się na procesie edukowania potencjalnego klienta.

Trzeci powód braku gotowości to problem czysto ekonomiczny. Klient w tym momencie nie ma środków na skorzystanie z oferty, bo zepsuła mu się lodówka i był zmuszony wydać oszczędności na zakup nowej. Nie oznacza to jednak, że nie kupi za miesiąc czy za pół roku.

Zbierając te czynniki razem, można powiedzieć, że poziom konwersji zależy w pewnym stopniu od samego klienta.

Teoretycznie nie możesz zbyt wiele z tym zrobić, ale dzięki temu, że masz małą listę subskrybentów, możesz dotrzeć praktycznie do każdej z tych osób i zapytać ich wprost: „Czego w tym momencie potrzebujesz? Jak mogę Ci pomóc?”

Wtedy dostosowujesz produkt do tego, czego oczekuje dany człowiek. To jest dopiero marketing na najwyższym poziomie i jednocześnie personalizacja na najwyższym poziomie.

Trzy kroki do dochodowego email marketingu

Powtórzmy to jeszcze raz:

Pierwsza rzecz, jaką powinieneś robić, to budowanie relacji z odbiorcami Twoich emaili od samego początku.

Dzięki zaufaniu, lojalności i długotrwałej znajomości, możesz liczyć na pozytywną reakcję, na Twoje oferty sprzedażowe, nawet jeśli masz niewielką listę mailingową.

Po drugie, posiadanie niewielkiej bazy danych pozwala dokładnie zbadać potrzeby Twoich odbiorców, ale też przedstawić ofertę w momencie, kiedy potencjalny klient jest gotowy do zakupu.

Dopiero jeśli spełnimy dwa poprzednie elementy możemy zadbać o podniesienie skali sprzedaży, poprzez zwiększanie ilości osób zapisanych do newslettera.

Aby to zrealizować potrzebujesz pozbyć się Kompleksu Małej Listy i zacząć działać tu gdzie jesteś, z tym co masz.

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • To prawda. Lepiej mieć 50 osób z kręgu zainteresowań niż 5000 przypadkowych.

    • Najgorsze jest to, że większość ludzi o tym wie, a i tak stawia na ilość, a nie na jakość.

  • Bardzo ciekawy blog, gratuluje oryginalności tematu. 🙂

  • Zgadzam się w 100%. Najważniejsza jest jakość i zaangażowanie, a nie pusta liczba.

  • Dominika Kurzak

    Przydatny wpis, musze zacząć wdrażać listę u siebie

    • Jeśli planujesz w jakikolwiek sposób zarabiać online, to zrób to koniecznie.